Wilk z WallStreet dorobił się fortuny na akcjach groszowych i tak mi się skojarzyło, że obecnie markety chyba też chcą się dorobić na promocjach groszowych.
Życie pisze najlepsze scenariusze…
Kilka historii z życia wziętych…
Wilk z WallStreet dorobił się fortuny na akcjach groszowych i tak mi się skojarzyło, że obecnie markety chyba też chcą się dorobić na promocjach groszowych.
Standardem stało się, że w tłusty czwartek wszyscy rzucają się na piekarnie i cukiernie, a także na markety w celu zakupienia pączków wszelkiej maści, ale to co działo się wczoraj przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Normą jest, że w sklepach są promocje, wyprzedaże, obniżki cen itp. Ale to co ostatnio wyprawiają niektóre markety to nóż w kieszeni się otwiera. Poniżej tylko kilka przykładów.
Dzisiaj pierwszy raz przydarzyła mi się taka sytuacja, że ktoś ukradł „mój” wózek z zakupami jeszcze przez kasami!